Dolina Będkowska
Będkowice, woj. małopolskie

fot. Jerzy Opioła / Wikimedia Commons · CC BY-SA 3.0
Praktyczne informacje
- Lokalizacja
- Będkowice, woj. małopolskie
- Parking
- Parkingi przy wjeździe do doliny, w sezonie zapełniają się rano
- Czas zwiedzania
- od godziny do pół dnia, zależnie od wariantu
- Bilety
- Bezpłatny
- Dla dzieci
- Tak
- Z psem
- Na smyczy, to nie jest park narodowy
- Dostępność
- Ścieżka w dnie doliny, miejscami błoto i kamienie
Dolina Będkowska jest jedną z dolinek pod Krakowem, na południe od Ojcowa i na zachód od granic Ojcowskiego Parku Narodowego. Wieś Będkowice leży przy niej. Sama dolina to wapienne zbocza, ścieżka w dnie i skałki, których używają też wspinacze. Nie jest to park narodowy i nie obowiązuje tu automatycznie jego regulamin. Tam, gdzie zaczyna się park, czyta się jego tablice.
Po co tu iść
Z Krakowa jest bliżej niż na Ogrodzieniec. Dzień da się ułożyć bez samochodu na całej Jurze: dolina, potem ewentualnie Brama Krakowska albo Jaskinia Wierzchowska, jeśli starczy czasu. Plan: Jura z Krakowa.
Nie podaję długości "oficjalnej pętli". Znakowane warianty się różnią i nie mierzyłem ich na nowo. Na pierwsze wejście zaplanuj krótko: dnem doliny do skał i z powrotem, zanim zboczysz na grzbiet. Buty z bieżnikiem. Po deszczu glina i wapień są śliskie. Jura gdy pada.
Wspinaczka
Ściany w dolinie mają drogi wspinaczkowe. Nie publikuję topo ani wycen. Jeśli nie wspinasz się, zostań na ścieżce i nie wchodź pod linami. Kask nie jest potrzebny do patrzenia z dołu. Jest potrzebny, gdy wychodzisz ponad ziemię.
Pies na smyczy przy ścieżce jest realny właśnie dlatego, że to nie jest środek parku narodowego. Przy granicy parku zasada się zmienia. Jura z psem. Z dziećmi skróć trasę i nie traktuj skały jak placu zabaw. Jura z dzieckiem.
Sąsiednie doliny
Dolina Kobylańska leży na południe, w Kobylanach. Sąspów i Jerzmanowice są na północ. Pieskowa Skała w Sułoszowej dokłada się tylko przy całym dniu. Dwa zamki północy odpadają.
Jedzenie i parking
Lokali z naszej listy w samej dolinie nie ma. Po zejściu: restauracje w Ojcowie, jeśli tam jedziesz, albo powrót do Krakowa. Wodę miej ze sobą. Parkingów jest kilka przy wjeździe do doliny. W niedzielę sezonu stawaj wcześniej. Część może być płatna. Sprawdź tabliczkę, nie zgaduj z poprzedniego roku.
Pora roku
W kwietniu i maju dolina jest zielona, a dzień już długi. Błoto trzyma się dłużej niż na zamkowym dziedzińcu. Jura wiosną. W lipcu w dnie bywa duszno, na skałach gorąco. Start rano. Jura latem. Jesienią liście zamykają widok wcześniej. Jura jesienią. Zimą ścieżka bywa oblodzona w cieniu. Jura zimą.
Pieszo, nie "zaliczając Jurę"
Dolina jest celem samym w sobie. Nie musisz potem wjeżdżać do Ojcowa, żeby dzień się liczył. Jak zostaje siła, Jaskinia Łokietka jest osobną kasą i osobnym parkingiem.
Błędy, które psują dzień
Najczęstszy: wjazd "na chwilę" w niedzielę o pierwszej i zdziwienie, że przy skale stoją już samochody w dwóch rzędach. Drugi: próba połączenia doliny z Ogrodzieńcem, bo na mapie województwa oba są "na Jurze". Trzeci: zejście ze szlaku na łąkę, która na zdjęciu lotniczym wygląda na skrót, a w praktyce jest czyimś polem i błotem po pas po deszczu.
Weź ze sobą wodę i coś małego do jedzenia. Głód na podejściu kończy się kłótnią, nie widokiem. Latem nakrycie głowy, wiosną kurtkę, którą możesz zdjąć w aucie. Kleszcze w trawie przy dnie doliny są realne od wiosny do jesieni. Sprawdź nogi po powrocie, nie w poniedziałek.
We dwoje dolina wygrywa z trzecim zamkiem, jeśli oboje lubicie iść, a nie stać w kasie. Jura we dwoje. Rowerem dojedziesz do wsi, dalej pieszo. Jura rowerem. Bez auta licz przesiadkę i krótki wariant, nie pełną pętlę z powrotem na ostatni autobus w ciemno. Jura bez samochodu.
Jak zostajecie na noc blisko Krakowa, Ojców skraca ranek. Noclegi. W Będkowicach nie mam osobnej karty obiektu.
Dno doliny i skały nad nim
Idzie się dnem, między ścianami, które wspinacze znają z topo, a rodziny z niedzielnego spaceru. Zostań na ścieżce. Nie wchodź w lot liny i nie traktuj pierwszego stopnia jak punktu widokowego, jeśli nie umiesz z niego zejść. Zdjęcie skały zrobisz z dołu. Nazw dróg tu nie ma.
Wieś Będkowice jest bazą, nie samą doliną. Parking przy wjeździe i szlak w skały to dwie różne rzeczy. Jak nawigacja kończy się na rynku wsi, dopytaj tablicę, zamiast iść w pierwszą łąkę. Dolina Kobylańska leży na południe, bliżej Zabierzowa, i bywa drugim, krótszym celem tego samego dnia. Nie dokładaj do tego jeszcze Wierzchowskiej i Pieskowej Skały, jeśli macie wrócić do Krakowa przed kolacją.
Na zdjęciu w nagłówku widać ścianę nad doliną. Fot. Jerzy Opioła, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons. Ludzi na tym kadrze nie ma. W niedzielę maja ich jest. Wyjdź wcześniej, albo zostań przy pierwszych skałach i zawróć.
Woda i coś małego do jedzenia wychodzą z Krakowa razem z wami. Przy skale sklepu nie ma. Jak po zejściu jedziecie do Ojcowa, lokale są na liście restauracji. Jak wracacie prosto do miasta, nie obiecuj sobie obiadu "po drodze w dolinie". Droga z doliny do Krakowa jest krótka. Głód na ostatnim podejściu i tak psuje powrót bardziej niż brak widoku. Jak macie tylko popołudnie, zostańcie przy pierwszych ścianach. Pełna pętla grzbietem w lipcu kończy się później, niż planuje nawigacja.
Mapa: mapa. Szerszy kontekst chodzenia: Jura pieszo.
Najczęściej zadawane pytania
Dolina Będkowska leży w miejscowości Będkowice, woj. małopolskie.
Na spokojne zwiedzanie wystarczy zwykle od godziny do pół dnia, zależnie od wariantu.
Tak. Weź wygodne buty i wodę, a przy krawędziach trzymaj dzieci blisko.
Może Cię również zainteresować
Co zobaczyć w pobliżu

Dolina Kobylańska
PrzyrodaKobylany
Krótka dolina w Kobylanach, gmina Zabierzów. Punkt na mapie to tablica przy drodze Turystycznej.

Jaskinia Wierzchowska Górna
JaskiniaWierzchowie
Jaskinia we Wierzchowiu, w Dolinie Kluczwody. Zwiedzanie tylko z przewodnikiem, poza Ojcowskim Parkiem Narodowym.

Brama Krakowska
SkałaOjców
Wapienna brama skalna przy drodze przez Ojcowski Park Narodowy, od strony Krakowa.