Przejdź do treści
PieszaŚrednia

Szlak Orlich Gniazd pieszo

Kraków → Częstochowa

Zamek w Olsztynie jurajskim, jeden z punktów pieszego Szlaku Orlich Gniazd

fot. Niradhara / Wikimedia Commons · CC BY-SA 4.0

Pieszy Szlak Orlich Gniazd łączy Kraków z Częstochową czerwonym znakiem PTTK. Na OpenStreetMap to relacja 1697841, z podaną długością 163,9 km. Ślad GPS na tej stronie jest uproszczonym eksportem tej linii. Mapa: © współtwórcy OpenStreetMap, ODbL. Tekst jest nasz, nie przepisany z folderu szlaku.

Całość to kilka dni, nie jeden spacer. Przy 25-30 km dziennie wychodzi pięć do siedmiu dni, zależnie od zamków i pogody. Większość osób idzie fragment: dolinę Prądnika, okolice Ogrodzieńca albo północ pod Olsztynem.

Co jest po drodze

Z południa: Ojcowski Park Narodowy, Brama Krakowska, Jaskinia Łokietka, Maczuga Herkulesa i Pieskowa Skała. Dalej na północ Rabsztyn leży z boku głównej osi, bliżej Olkusza. Na linii szlaku są Smoleń, Ogrodzieniec, Morsko, Góra Zborów, Mirów, Bobolice i Olsztyn pod Częstochową.

Między zamkami idziesz lasem, polami i wsiami. Znak jest czerwonym paskiem. Tam, gdzie farba zeszła, trzymaj się śladu GPS, a nie skrótu przez czyjeś podwórko.

Jak iść, żeby to miało sens

Dzień z Krakowa: Dolina Prądnika i powrót, bez dokładania Ogrodzieńca. Dzień ze środka Jury: Pętla wokół Ogrodzieńca albo odcinek Podzamcze, Morsko, Podlesice. Dzień z północy: Olsztyn i zejście w stronę Złotego Potoku, jeśli starczy dnia.

Nocleg rozkładasz przy zamkach, nie w połowie lasu. Gdzie spać przy zamku. Jedzenie jest w Ojcowie, Podzamczu i Podlesicach. Między nimi bierz wodę ze sobą.

Rowerem ta sama oś ma osobny, dłuższy przebieg: Szlak Orlich Gniazd rowerem. To nie jest ta sama ścieżka. Pieszy znak i czerwony rower rozjeżdżają się na drogach.

Teren

Buty z bieżnikiem. Po deszczu wapień jest śliski, a leśne odcinki błotniste. Latem brak cienia na otwartych polach. Zimą oznakowanie zostaje, ale śnieg zasłania ścieżkę i część zamków jest zamknięta. Jura zimą, Jura jesienią.

Przewyższenia nie podaję. Węzły na OpenStreetMap nie mają wysokości, więc nie zgaduję sumy podejść. W terenie czuć krótkie wejścia na skały zamkowe, nie jeden długi podjazd.

Ślad GPS ma przerwy tam, gdzie relacja na mapie nie jest jedną ciągłą kreską. Między odcinkami nie rysuj linii na skróty przez pola. Jak znak w terenie i plik się rozjadą, ważniejszy jest znak na drzewie.

Miejsca na trasie

Może Cię również zainteresować